Bardzo lubię to zdjęcie zrobione na balkonie mieszkania na Sikorniku :) Niestety nie wiem ile Dzieju miał wtedy lat, ale wygląda na to, że zaczął oddawać się pasji pedałowania już dawno temu.

Żeby pokazać, że ta fascynacja "maszynami o dwóch lub trzech kołach na napęd własny" przetrwała do dzisiaj wybrałam kilka zdjęć Dzieja na bardziej i mniej normalnych rowerach :) Ale żeby nie "zagracać" za bardzo strony, schowałam te zdjęcia za głównym portretem małego Dzieja. Postanowiłam też na potrzeby tej strony wykorzystać nieskończone możliwości szalonego plastiku i zrobiłam z niego kawałek łańcucha rowerowego :)
Elle est trop chouette cette page ! la photo est géniale et tu as vraiment des idées originales à chaque fois !
OdpowiedzUsuńBisous
Fredy