piątek, 26 lutego 2010

W modzie "stand by" i 13stka

W tym tygodniu znowu nie mogłam iść do Artistorium ale Frédérique zaprosiła mnie tak jak ostatnio do siebie i dzięki temu udało mi się wczoraj zrobić dwie strony.
Pierwsza opowiada historię tego jaki efekt przynoszą długotrwałe dojazdy do pracy na dużą odległość. To zdjęcie zrobiłam już dawno temu na Stachiewicza, ale gdybyśmy tutaj jedli śniadanie przy wyższym stole, to mogłabym tego typu zdjęcia robić codziennie :)



Drugie zdjęcie jest bardzo "świeże", bo sprzed dwóch tygodni zaledwie. W ostatnie Walentynki poszliśmy w góry i to był najlepszy sposób świętowania naszej 13stej rocznicy :)

1 komentarz:

  1. Merci pour ce chouette moment de scrap ensemble et bravo pour ta production ! Je t'ai déjà dit combien j'aime tes pages...
    Bisous
    Frédy

    OdpowiedzUsuń