niedziela, 8 maja 2011

Świat w skali mikro

W piątek też miałam lekcje tylko do 15, więc po powrocie do domu postanowiłam dalej korzystać z rozstawionego stołu ze sprzętem do skrapowania. Chciałam zainstalować i nauczyć się obsługiwać cyfrową maszynę do wycinania, którą kupiłam już bardzo dawno, ale której niewiele używałam do tej pory. Można przy jej pomocy wycinać co tylko człowiekowi do głowy przyjdzie: wystarczy zrobić projekt (albo ściągnąć plik z sieci), zeskanować rysunek i z tak przygotowanego .jpga zrobić szablon do wycięcia. Maszyna wydaje śmieszne dźwięki podczas pracy, ale tnie dobrze. A oto efekty (ramka i motyl zostały wycięte przez maszynę).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz